Gotycki zamek na Błesznie

Kategoria: Felieton

Autor: Hubert Zasępa

Data: środa • 18 października 2017

13:18

Mało kto z mieszkańców Częstochowy wie, że na terenie naszej dzielnicy znajdował się gotycki zamek. Przy ulicy Szkolnej i Grobli znajdują się mokradła, na których w latach 90-tych odsłonięto murowane pozostałości po zamku. W XIV w. teren ten należał do rodu Bielów herbu Ostoja. Jeszcze do 2001 roku można było zobaczyć wyraźnie widoczne wzniesienie otoczone fosą. Na szczycie kopca wystawały murowane fundamenty budowli. Było to jedyne dobrze zachowane grodzisko stożkowate typu nizinnego na terenie jury. Budowla w wyjątkowy sposób łączyła charakter obronny z warunkami naturalnymi. W jego pobliżu znajdowało się źródełko, z którego wypływał niewielki strumyk. Przepływał on przez fosę grodziska i nieco dalej łączył się z większym potokiem. Grodzisko na Błesznie było niepozorne, ale bardzo ważne ze względu na miejsce w historii regionu częstochowskiego.

Na jego temat pierwsze, skąpe informacje można znaleźć w dokumentach z XIV w. Według legendy tamtejszym zamkiem władał bogaty i dumny rycerz Abel Biel z Błeszna herbu Ostoja. Był on bardzo pobożny i chętnie wspierał swoim wojskiem króla. Pewnego razu między władcą a rycerzem doszło do konfliktu, który wywołał bunt. Wysłane przez króla wojska zostały pokonane przez oddziały rycerza z Błeszna. Ten uniósł się pychą – swoim podwładnym i jeńcom oświadczył że jest równy Bogu. W tym momencie rozwarła się ziemia i pochłonęła zamek oraz jego mieszkańców. Następnie miejsce to zostało zalane przez wodę. Powstało bagno, na którym czasem ciemną nocą można zobaczyć płomyki. Są to dusze rycerza-bluźniercy i jego sług.

Częściowa dewastacja pozostałości nastąpiła ok. 2002 roku, kiedy to właściciel gruntu chcąc sprzedać ziemię pod zabudowę, zniwelował cały teren. Dopiero interwencja służb konserwatorskich zablokowała jakiekolwiek roboty budowlane w rejonie grodziska. Przez długi okres wydawało się, że jedyną pozostałością jest gruz rozsiany na powierzchni na terenie. Jak się później okazało grodzisko nie zostało całkiem zniszczone. Według relacji, zasypana została fosa, a stożek został przysypany ziemią. Całość pozostałości zarosła zielenią, a sama forma stała się nieczytelna.

Źródło: zamki.res.pl, www.it-jura.pl

Tagi: ,

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*